Raport CERT Orange Polska 2018: nowe cyberzagrożenia i sposoby ochrony

W ubiegłym roku internauci mieli do czynienia z kolejną falą ataków phishingowych, próbujących wyłudzić pieniądze czy hasła do kont. Złośliwe oprogramowanie coraz częściej otrzymujemy w SMS-ach. A komputery są bez wiedzy właścicieli wykorzystywane do wydobywania kryptowalut. Są też nowości po stronie ochrony. Sztuczna inteligencja pomaga szybciej reagować na zagrożenia. Natomiast uwierzytelnianie biometryczne uwalnia internautów od pamiętania skomplikowanych haseł. W sieci Orange Polska świetnie sprawdza się CyberTarcza. W ubiegłym roku w ponad 2,5 milionach zdarzeń ochroniła klientów internetu domowego przed utratą danych, tożsamości czy pieniędzy. Od niedawna mobilna CyberTarcza pomaga chronić użytkowników smartfonów.

Z najnowszego raportu CERT Orange Polska wynika, że sieć mobilna i stacjonarna to już jeden świat. Również podział na zagrożenia kierowane na urządzenia mobilne lub stacjonarne przestaje być aktualny. Z kolei cyberprzestępcy to dziś przede wszystkim specjaliści od socjotechniki i manipulacji, nie muszą się znać na programowaniu.

– Przygotowaliśmy raport CERT Orange Polska już po raz piąty. W tym czasie zmienił się świat. Zagrożenia typowe kiedyś dla komputerów pojawiają się w sieci mobilnej i odwrotnie. To, co przez te lata się nie zmieniło, to potrzeba edukacji, świadomości internautów, stosowania podstawowych zasad bezpieczeństwa, o których mówimy również w tegorocznym raporcie – podkreśla Piotr Jaworski, członek zarządu ds. Sieci i Technologii Orange Polska. – Zawsze staramy się być o krok do przodu przed tymi, którzy mają w sieci złe zamiary. Tak aby stworzyć jak najbezpieczniejsze środowisko dla wszystkich korzystających z naszych usług. Uczymy się od najlepszych, doskonalimy naszych ludzi i narzędzia. Dzięki temu CERT Orange Polska stał się jednym z 4 głównych centrów cyberbezpieczeństwa Grupy Orange. Pomaga też zabezpieczać sieci Orange także w innych krajach – dodaje.

Zagrożenia w sieci 2018 według CERT Orange Polska

Z danych CERT Orange Polska za 2018 rok wynika, że  wciąż największą grupę zagrożeń w sieci stanowią te z kategorii „obraźliwych i nielegalnych treści”. Zaliczamy do nich m.in. rozsyłanie spamu, treści pirackich czy nielegalnych typu dziecięca pornografia. W porównaniu z ubiegłymi latami, a zwłaszcza z rokiem 2017, udział tego rodzaju zagrożeń wyraźnie się jednak zmniejszył. Z prawie 50% w 2017 do niecałych 27% w 2018. Kolejny duży spadek odnotowano w kategorii prób włamań – z 20% 5 lat temu, do nieco ponad 4% w 2018.

Najbardziej rosnącym typem zagrożeń jest „gromadzenie informacji” – czyli  skanowanie portów czy phishing oraz „złośliwe oprogramowanie” w załącznikach do wiadomości czy linkach do zainfekowanych stron, które coraz częściej jest rozsyłane także w SMS-ach.

Po raz pierwszy od publikacji raportu CERT Orange Polska zmniejszyła się aktywność ransomware, złośliwego oprogramowania, które szyfruje pliki na dysku, a odszyfrowanie wymaga zapłacenia okupu. Przyczyn może być kilka: rosnąca świadomość po nagłośnieniu spektakularnych światowych  ataków w ubiegłych latach, nasilenie się cryptojackingu, który może generować zyski bez żądania okupu, czy rosnąca popularność przechowywania danych w chmurze, gdzie są one lepiej zabezpieczone.

Nie maleje skala ataków DDoS, jednych z najprostszych i najbardziej popularnych ataków na sieć lub system komputerowy. Zalewają atakowany system ogromną liczbą danych, których nie jest on w stanie przetworzyć. Dla firmy oferującej usługi w sieci taka niedostępność może być fatalna w skutkach. Coraz częściej atakowani są także zwykli internauci, zwłaszcza gracze online. Rośnie siła ataków DDoS – średnia wielkość szczytowego natężenia ataku w sieci Orange Polska w 2018 roku sięgnęła 2,1 Gbps, a największa wartość natężenia ruchu ok. 198 Gbps. Rok wcześniej te wartości były zdecydowanie niższe, wynosiły odpowiednio 1,2 Gb/s oraz 82 Gb/s.  Ataki są jednak coraz krótsze (średnio 11 minut w 2018 roku) – to dlatego że są bardziej efektywne i tańsze do kupienia na czarnym rynku.

Szybko rozwijającym się zjawiskiem jest Internet Rzeczy – błyskawicznie przybywa urządzeń podłączonych do sieci. A ich zabezpieczenia nieraz pozostawiają wiele do życzenia.

– Na rynku pojawiają się coraz to nowsze gadżety, chcemy je mieć jak najszybciej i jak najtaniej, a to nie zawsze idzie w parze z bezpieczeństwem. Dziś o wiele łatwiej przejąć kontrolę nad różnymi inteligentnymi urządzeniami niż nad komputerem. Dlatego jeśli instalujemy jakiekolwiek urządzenie, które ma dostęp do internetu, pamiętajmy o kilku prostych zasadach bezpieczeństwa. Ograniczajmy lub wyłączmy dostęp do tych urządzeń z innych sieci niż lokalna. Zmieńmy fabryczne hasła. A także zamykajmy wszystkie usługi, z których nie korzystamy. Przykładowo, kamera nie musi mieć możliwości wysyłania SMS-ów Premium  – wyjaśnia Robert Grabowski, szef CERT Orange Polska.

Dzieci i młodzież w sieci

Z raportu CERT Orange Polska wynika też, że dzieci dość rzadko próbują wchodzić na „zakazane” strony, które blokuje aplikacja ochrony rodzicielskiej „Chroń Dzieci w Sieci”.  To tylko nieco ponad 5% całej ich aktywności. To dobra wiadomość, ale może też oznaczać, że zagrożenia czyhają w miejscach nie sklasyfikowanych jako niebezpieczne. Dlatego tak ważna jest edukacja zarówno dzieci, jak też rodziców i nauczycieli. Tak aby interesowali się tym, co robią, oglądają dzieci i na co dzień z nimi o tym rozmawiali. Mądrego i bezpiecznego korzystania z sieci od lat uczy Fundacja Orange – już najmłodszych internautów, w pierwszych klasach szkoły podstawowej. Z programu MegaMisja korzysta już 20 000 dzieci w 800 szkołach. A w tym roku dołączy kolejne 150 szkół.

źródło: orange

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *