GSM

WhatsApp stał się furtką do zainfekowania urządzeń mobilnych!

WhatsApp poinformował ponad 1,5 miliarda użytkowników na całym świecie o konieczności aktualizacji aplikacji, uzasadniając to względami bezpieczeństwa. Przyczyną tego stał się atak skierowany na „wybraną liczbę” użytkowników. Został on przeprowadzony najprawdopodobniej przez „zaawansowanego hakera lub organizację hakerską” – poinformował brytyjski serwis BBC.

Praktycznie każdy użytkownik tej aplikacji mógł być zagrożony. Tym bardziej, że złośliwe oprogramowanie mogłoby być wykorzystane przez organizacje przestępcze. Podkreśla Oded Vanunu, szef badań i produktów w firmie Check Point Software Technologies.

Teraz atakujący korzystali z funkcji wywołania głosowego WhatsApp, aby zadzwonić do urządzenia docelowego. Malware uruchamiał się nawet wtedy, gdy połączenie nie zostało odebrane. Z doniesień dziennika Financial Times wynika, że dla wielu użytkowników WhatsApp atak mógł być niewidoczny, ponieważ samo połączenie często znikało z dziennika połączeń telefonu. Tymczasem wirus kopiował wiele, poufnych danych z telefonu lub urządzenia poszkodowanego.

Atak ma wszystkie cechy charakterystyczne dla prywatnej firmy, która podobno współpracuje z rządami w celu dostarczenia oprogramowania szpiegującego. Takiego, które przejmuje funkcje systemów operacyjnych dla telefonów komórkowych – poinformowała firma CoApp, która wykryła incydent. Łatka naprawiająca podatność została już udostępniona przez WhatsApp.

Financial Times uważa, że technika i metoda ataku mogły zostać opracowane przez izraelską firmę cyberwywiadowczą NSO Group.

O kłopotach WhatsApp było głośno w kwietniu br. gdy zaatakowano i wykradziono tajne dane z telefonu prezydenta Ekwadoru. Już wówczas zwracano uwagę, że WhatsApp ma luki i niedociągnięcia pozwalające uzyskać dostęp do wiadomości pomimo zastosowanego szyfrowania end-to-end.

Analitycy portalu AvLab.pl zwracają uwagę, że dotychczas jedynie UseCrypt Messenger pozwala na realne zabezpieczanie rozmów i samego urządzenia. Jak dotąd nie doszło do ani jednego przypadku ujawnienia tożsamości rozmówców albo kradzieży kontaktów, wiadomości, załączników, kluczy kryptograficznych itp. Prawdopodobnie ta myśl techniczna wyprzedza o jeden krok wszystkie dostępne na rynku komunikatory

Jak działa skuteczna aplikacja?

Zaawansowany i bezpieczny komunikator powinien posiadać wbudowany moduł pozwalający wykryć zainstalowane złośliwe oprogramowanie, które mogłoby przechwytywać dane z naszego urządzenia przed rozpoczęciem rozmowy. Aplikacja winna posiadać „pierwszeństwo” (brak nieautoryzowanego dostępu) do mikrofonu, głośnika oraz aparatu. W przypadku stwierdzenia ataku, uniemożliwi wykonanie połącznia i wymusi jej zamknięcie.

Komentarz eksperta:

– Wielu użytkowników, również na poziomie rządowym, przyjmuje za pewnik, że darmowe komunikatory oferujące połączenia w tzw. protokole „end-to-end” skutecznie szyfrują połączenia głosowe. Ta historia pokazuje, że oprogramowanie szpiegowskie działa na poziomie mikrofonu, zanim aplikacja ma szansę zaszyfrować dźwięk  – mówi Wojciech Głażewski, dyrektor generalny firmy Check Point w Polsce.

źródło tekstu: business news

źródło zdjęcia: bbc

7 komentarzy do “WhatsApp stał się furtką do zainfekowania urządzeń mobilnych!”

  • Niestety wiele osób nie ma pojęcia o bezpieczeństwie. Ile to jest przypadków, gdy użytkownik nie wykonuje update systemu lub aplikacji.. a tym bardziej nie wie jak bardzo jest narażona na atak na Whatsappa czy inne komunikatory Zuckerberga.

    • Tak niestety jest, ludzie nie zdają sobie sprawy co na celu ma aktualizacja.

  • Rozwala mnie ta nieudolność zuckerberga, on nad niczym tam nie panuje,
    pozatrudniał kumpli czy kogoś takiego i teraz są tego rezultaty. Jak nie
    whatsapp, to facebook, albo instagram i same afery, wycieki. Mam dość
    tego buca, staram się jak najbardziej ograniczyć korzystanie z ich
    aplikacji i wam też to radzę!

  • To już przestaje być śmieszne. Co chwilę jakieś afery. Ludzie powinni wziąć sobie to do serca i przesiąść się na inne programy, które mogą na prawdę zabezpieczyć pliki nie tylko w teorii.

  • Samo szyfrowanie end to end jest dobrym pomysłem, ale trzeba jeszcze zabezpieczyć aplikację przed innymi atakami. To jest kwestia szczegółowego przemyślenia i chęci. Nie sądzę aby whatsapp chciał być szczelnym, przecież oni muszą na czymś zarabiać a zarabiają na naszych prywatnych danych.

Możliwość komentowania została wyłączona.