Gdy dwóch operatorów korzysta z jednej anteny… i nie tylko

W tym roku Mikołaj przyniósł 6 grudnia informację, że podpisaliśmy aneks do umowy z T-Mobile Polska o współdzieleniu radiowych sieci dostępowych (ang. RAN sharing), rozszerzając dotychczasową współpracę o wykorzystanie pasm 800 MHz i 2600 MHz. Dla Was oznacza to znaczne zagęszczenie stacji bazowych, dzięki którym możecie korzystać z technologii 4G LTE. Postanowiłem także przyjrzeć się temu w jaki sposób operatorzy dzielą się różnymi elementami swoich mobilnych sieci dostępowych. Istnieje tu bowiem szereg modeli, zakładający różną integrację. Najgłębszym poziomem integracji infrastrukturalnej jest roaming krajowy, kolejnymi operator wirtualny (MVNO z ang. Mobile Virtual Network Operator), różne formy współdzielenia radiowej sieci dostępowej na współdzieleniu wyłącznie elementów infrastruktury pasywnej kończąc.

O roamingu był artykuł na blogu Orange, a wielkich różnic w technologii między roamingiem krajowym i zagranicznym nie ma. Więc na tym zakończę ten wątek, przechodząc płynnie do kolejnego, czyli wspomnianych już operatorów wirtualnych. Są to firmy, które świadczą usługi telekomunikacyjne nie posiadając własnej mobilnej sieci radiowej, czyli RAN. W zależności od przyjętego modelu mogą nie posiadać oni wcale własnych kart SIM i żadnego z elementów sieci ( tzw. Dostawca Usług ang. Service Provider), lub też posiadać pewne własne element sieci core. Na ogół posiadają oni wyłącznie własny system bilingowy w pozostałych aspektach bazując na sieci innego operatora. Druga kategoria – Zaawansowany Dostawca Usług (ang. Enhanced Service Provider), to podmioty, które posiadają własne HLR, karty SIM i indywidualny kod sieci. Trzecia to Pełen MVNO (ang. Full MVNO), czyli podmioty, które mają cała sieć rdzeniowa (czyli w języku mieszkańców Wysp Brytyjskich „core network”), lecz nie posiadają dostępowej sieci radiowej (czyli w tym samym języku „RAN”).

Następną pozycją na liście jest współdzielenie sieci core jest ono obecnie najrzadziej stosowane ze wszystkich metod, które będę dzisiaj opisywał. Gdy jest stosowana operatorzy najczęściej wspólnie wykorzystują takie elementy sieci szkieletowej jak MME (Mobility Management Entity), SGW (Serving Gateway) czy elementy sieci agregacyjnej. Mam też odpowiednią grafikę.

976621452c4415ba368c78ebe6ba1854aba.jpg

Przygotowując ten tekst posiłkowałem się wiedza kolegów, którzy na co dzień zajmują się strategią, transformacją i rozwojem naszej sieci. Poza swoją wiedzą zaproponowali mi także lekturę kilku ciekawych raportów na temat tego jako operatorzy w różnych częściach Europy współdzielą swoje zasoby. Jednym z nich jest CMS Network Sharing Study 2016  który zawiera dane statystyczne dotyczące częstotliwości wykorzystania różnych modeli współpracy w Europie, a także zmian jakie zachodziły w latach 2013-2015. Wynika z niego, że współdzielenie sieci rdzeniowej stanowi około 10% wszystkich tego typu porozumień.

Wracając do aspektów technicznych i kolejnego modelu współpracy – RAN sharingu skupię się w tekście, na tym co na obrazku powyżej stanowi lewą stronę schematu.

Operatorzy w modelu RAN Sharing posiadają odrębną sieć core, a wspólna jest wyłącznie Radio Access Network, czyli właśnie radiowa sieć dostępowa. Chodzi tutaj o anteny, radionadajnik, , moduł systemowy oraz RNC czyli Radio Network Controler.

Jednak to dopiero wierzchołek góry lodowej. Współpracując z T-Mobile stosujemy dwie metody współdzielenia radiowej sieci dostępowej. Pierwszy nazywany jest MoRAN – Mobile Operator Radio Access Network. Świadczymy w ten sposób usługi GSM i UMTS na częstotliwościach 2100 MHz (UMTS), 1800 MHz (GSM)  i 900 MHz (GSM), a także od niedawna LTE w pasmach 800 MHz i 2600 MHz. W tej metodzie sygnał dla klientów każdego z operatorów przesyłany jest na innych częstotliwościach. Oznacza to że wspólne są BTS/NodeB wraz z antenami oraz  BSC/RNC – jest to jedno urządzenie (fizycznie rzecz ujmując), lecz logicznie dzielą się  na dwa urządzenia. W drugiej metodzie – MOCN usługi świadczone są przy współużytkowaniu tych samych częstotliwości, a przypadku współpracy z T-Mobile chodzi tu o 900 MHz (UMTS) i 1800 MHz (LTE). Tutaj siłą rzeczy komórki są wspólne.  MOCN pozwala efektywniej wykorzystać pojemność sieci radiowej. Niezależnie od rodzaju współpracy, sieci rdzeniowe są odseparowane. Sieciami współdzielonymi zarządza spółka Networks!.

RAN Sharing, to wedle raportu kancelarii CMS, o którym wcześniej wspomniałem jedna z popularniejszych w Europie metod dzielenia zasobów – stanowiła 1/4 wszystkich porozumień funkcjonujących w latach 2014-2015.

Operatorzy mogą także zdecydować się by dzielić ze sobą jedynie infrastrukturę pasywną – czyli maszty. W takiej sytuacji RNC pozostaje oddzielny, podobnie jak wszystkie elementy składające się na stację bazową poza tymi najbardziej widocznymi – metalowymi konstrukcjami i domkami przy nich. Pokazuje to poniższy schemat. Jest on najbardziej – wspomniany wcześniej raport podaje, że to 30% całej infrastrukturalnej współpracy między operatorskiej w Unii Europejskiej przebiega w ten sposób.

 

 

 

źródło: blog.orange.pl