Megaustawa, czyli łatwiejszy dostęp do szybkiego Internetu coraz bliżej

Lepszy zasięg w telefonie, szybki Internet – także tam, gdzie dzisiaj go nie ma. Będą to efekty, które odczujemy dzięki przyjętej w czwartek przez Sejm megaustawie.

Nazywa się ją megaustawą, aby było łatwiej. Jednak jej pełna nazwa brzmi Ustawa o zmianie ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych oraz niektórych innych ustaw.

Megaustawa, czyli Internet dla każdego

Polacy chcą mieć łatwy i szybki dostęp do Internetu. To dla nich narzędzie codziennego użytku, które ułatwia im życie. Obecnie blisko 5 milionów gospodarstw domowych nie ma dostępu do szerokopasmowej sieci.

– Przyjęcie megaustawy to ważny krok, by z szybkiego Internetu mogli korzystać wszyscy Polacy, niezależnie od tego, gdzie mieszkają. To także korzyści dla polskiej gospodarki, która dzięki tym zmianom stanie się bardziej konkurencyjna i jeszcze nowocześniejsza. – mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski. – Dzięki nowym przepisom Internet wreszcie dotrze tam, gdzie dziś często go nie ma – na wieś, tereny trudno dostępne i mniej zaludnione – dodaje szef MC.

Jak tego dokonamy? Dzięki nowym przepisom proces inwestycyjno-budowlany związany z m.in. budową sieci szerokopasmowych będzie krótszy i prostszy. Spadną koszty takich inwestycji (poprzez m.in. obniżenie opłat z tytułu zajęcia pasa drogowego aż o 90%!). Ponadto, operatorzy – a to oni budują w Polsce sieci telekomunikacyjne i wprowadzają technologię – będą też mogli w większym stopniu niż obecnie wykorzystywać istniejącą infrastrukturę techniczną. Mniej za to zapłacą.  

– Dzięki przyjętym przez Sejm zmianom, operatorom będzie się opłacało podłączać do szerokopasmowego Internetu także te gospodarstwa domowe, które – właśnie z uwagi na zbyt wysokie koszty doprowadzenia do nich szybkiej sieci – w tej chwili są wykluczone – mówi wiceminister cyfryzacji Wanda Buk.

Pole pod kontrolą

Projektując nowe przepisy pomyśleli też o bezpieczeństwie.  Megaustawa nakłada na operatorów telekomunikacyjnych nowe obowiązki w zakresie raportowania danych o poziomach pól elektromagnetycznych w środowisku. – Już za rok zostanie wdrożony system SI2PEM, który każdemu pozwoli sprawdzić, czy poziom pól w dowolnym miejscu w kraju jest zgodny z przepisami – mówi wiceminister cyfryzacji Wanda Buk.

Nowe przepisy to także przyznanie dodatkowych środków finansowych na wzmocnienie instytucji odpowiedzialnych za pomiary pól. W ten sposób spełniamy zalecenia Najwyższej Izby Kontroli w tym zakresie. Ustawa przewiduje też wprowadzenie sankcji za przekroczenie dopuszczalnych poziomów pola elektromagnetycznego w środowisku. Wszystko po to, by Ci obywatele, którzy obawiają się telefonów komórkowych, mieli pewność, że użytkowane przez operatorów stacje bazowe telefonii komórkowej dotrzymują wszelkich wymaganych prawem standardów.

W ustawie zaproponowano także powołanie Funduszu Szerokopasmowego. Jego roczny budżet to ok. 140 mln. zł. Ze środków Funduszu możliwe będzie np. dofinansowanie budowy i rozwoju sieci telekomunikacyjnych.

Obecne przepisy regulujące proces inwestycji telekomunikacyjnych mają przeszło dziesięć lat. Nie odpowiadają na potrzeby Polaków i polskiej gospodarki.

Megaustawa trafi teraz do Senatu. Jeśli senatorowie zaakceptują zdanie posłów i przyjmą przygotowane przepisy to kolejnym krokiem będzie przesłanie jej do podpisu Prezydenta.

źródło: ministerstwo cyfryzacji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *